Kredytobiorca, który spłaca pożyczkę od kilku lat, często słyszy, że na sankcję kredytu darmowego jest już za późno. Źródłem tej obawy jest art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim, który ogranicza czas na skorzystanie z tego uprawnienia. Dwa świeże orzeczenia sądów powszechnych z października 2026 r. pokazują, jak sądy czytają ten termin i co dzieje się po złożeniu oświadczenia. Poniżej opisujemy oba, razem z zastrzeżeniami, które warto znać, zanim ktokolwiek oprze na nich decyzję.
Co mówi ustawa: rok od dnia wykonania umowy
Zgodnie z art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim, w razie naruszenia przez kredytodawcę wskazanych przepisów konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy. Katalog naruszeń obejmuje m.in. art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11 i 14-17, art. 31-33, art. 33a oraz art. 36a-36c. Mieści się w nim więc zarówno brak wymaganych informacji w umowie (np. o rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania i całkowitej kwocie do zapłaty albo o innych kosztach), jak i przekroczenie limitu pozaodsetkowych kosztów kredytu z art. 36a.
Termin wynika z art. 45 ust. 5: uprawnienie do skorzystania z sankcji wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. Ustawa nie mówi jednak wprost, co oznacza „wykonanie umowy” w przypadku kredytu spłacanego w ratach. To właśnie ten fragment jest przedmiotem sporów przed sądami. Szczegółowy opis samego mechanizmu znajdziesz na naszej stronie o sankcji kredytu darmowego.
Sąd Okręgowy w Suwałkach: rok liczony od ostatniej raty
W sprawie o sygnaturze I Ca 407/26 (uzasadnienie z 20 października 2026 r.) Sąd Okręgowy w Suwałkach oddalił apelację banku od wyroku uwzględniającego powództwo na kwotę 36 168,21 zł. Chodziło o kredyt konsolidacyjny z 4 grudnia 2018 r., którego ostatnia rata przypadała na 5 grudnia 2030 r. Kredytobiorczyni złożyła oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego 30 lipca 2025 r., a wierzytelność została następnie przelana na spółkę, która wystąpiła z pozwem. Według ustaleń sądu naruszenia dotyczyły m.in. art. 30 ust. 1 pkt 6, 7 i 10 ustawy: oprocentowania naliczanego od skredytowanej prowizji, zawyżonej RRSO i blankietowej klauzuli o zmianie opłat.
Bank podnosił dwa zarzuty czasowe. Pierwszy dotyczył rocznego terminu z art. 45 ust. 5, który jego zdaniem biegł od zawarcia umowy. Sąd uznał ten pogląd za nietrafny i przyjął, że roczny termin liczy się od daty upływu terminu płatności ostatniej z rat określonych w umowie, czyli w tym przypadku od 5 grudnia 2030 r. Skoro oświadczenie złożono w trakcie spłaty, mieściło się w terminie.
Drugi zarzut dotyczył przedawnienia roszczenia o zwrot świadczeń. Sąd wskazał, że roszczenie znajduje podstawę w przepisach o świadczeniu nienależnym (art. 405 w zw. z art. 410 § 1 k.c.), a termin przedawnienia wynosi sześć lat zgodnie z art. 118 k.c. Jego bieg, według sądu, liczy się od dnia skutecznego złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji, czyli od 30 lipca 2025 r., więc do upływu terminu było jeszcze daleko.
Trzeba przy tym dodać dwie rzeczy. Po pierwsze, źródłem jest samo uzasadnienie opublikowane w bazie SAOS, bez sentencji, a z tekstu nie wynika, czy orzeczenie jest prawomocne. Po drugie, jest to rozstrzygnięcie sądu drugiej instancji w jednej sprawie, a nie wiążąca wykładnia. Art. 118 k.c. przewiduje wprawdzie krótszy, trzyletni termin dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, jednak sąd w opisywanym uzasadnieniu tego wyjątku nie omawiał.
Sąd Rejonowy w Piszu: niedozwolona klauzula to nie to samo co SKD
Odmienny przebieg miała sprawa I C 290/26 (wyrok Sądu Rejonowego w Piszu z 6 października 2026 r.). Konsumentka zawarła 14 maja 2019 r. umowę pożyczki na 118 573,83 zł, w tym prowizja 5 916,83 zł, i spłaciła ją 27 lutego 2026 r. Pismem z 16 lutego 2026 r. skorzystała z sankcji kredytu darmowego, a następnie domagała się zwrotu 34 634,56 zł oraz ustalenia skutków sankcji. Powództwo zostało oddalone.
Sąd stwierdził, że oświadczenie złożono przed wykonaniem umowy, a więc w terminie z art. 45 ust. 5. Problem był gdzie indziej: sąd nie dopatrzył się naruszenia obowiązków informacyjnych z art. 30 ustawy, które otwierałyby drogę do sankcji. W uzasadnieniu wyraźnie rozdzielił też dwie instytucje, pisząc, że klauzula abuzywna i naruszenie obowiązku informacyjnego to odrębne kategorie naruszeń prawnych, których nie należy utożsamiać ani stosować zamiennie, a skutkiem postanowień abuzywnych nie jest sankcja kredytu darmowego.
Ta uwaga miała w wyroku znaczenie pomocnicze, bo o wyniku przesądził brak naruszeń z art. 30. Warto też odnotować, że sąd rejonowy uznał oprocentowanie skredytowanych kosztów za dopuszczalne, a sąd w Suwałkach w innym stanie faktycznym ocenił je jako naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 6. Oba orzeczenia pokazują więc, że wynik sprawy zależy od konkretnej umowy i konkretnych naruszeń, a nie od samego upływu czasu.
Co z tego wynika w praktyce
- Termin z art. 45 ust. 5 nie jest czasem na złożenie pozwu, tylko czasem na złożenie pisemnego oświadczenia kredytodawcy. Dwa opisane orzeczenia dotyczą oświadczeń złożonych jeszcze w trakcie spłaty albo tuż przed jej zakończeniem.
- Wykładnia pojęcia „wykonanie umowy” nie jest oczywista. Bank w sprawie z Suwałk przekonywał, że rok biegnie od zawarcia umowy, a sąd przyjął datę ostatniej raty. Przy umowach już spłaconych ryzyko upływu terminu jest zupełnie inne niż przy umowach nadal obsługiwanych.
- Przedawnienie roszczenia o zwrot świadczeń to osobna kwestia od terminu na oświadczenie. Sąd w Suwałkach policzył je od dnia oświadczenia.
- Same wadliwe klauzule umowne nie wystarczą. Sankcja wymaga naruszenia przepisów wymienionych w art. 45 ust. 1, a nie każda umowa z postanowieniem niekorzystnym dla konsumenta je zawiera.
Stan prawny podajemy na 6 listopada 2026 r. na podstawie tekstu jednolitego ustawy ogłoszonego w Dz.U. z 2025 r. poz. 1362. Przed podjęciem decyzji o oświadczeniu trzeba ustalić datę wykonania umowy, zakres informacji zawartych w konkretnym dokumencie i wysokość kosztów pozaodsetkowych.
Podsumowanie i kontakt
Upływ lat od zawarcia umowy nie przesądza o tym, że sankcja kredytu darmowego jest już niedostępna, ale o skuteczności decydują data wykonania umowy, treść umowy i konkretne naruszenia. Jeżeli masz umowę pożyczki lub kredytu konsumenckiego i chcesz sprawdzić, czy kredytodawca naruszył przepisy z art. 45 ust. 1, skontaktuj się z nami. Ocenimy dokumenty i termin, zanim ustalisz kolejne kroki. Więcej informacji znajdziesz na stronie Sankcja kredytu darmowego (SKD).