Blog

Sankcja kredytu darmowego a przedawnienie: rok z art. 45 ust. 5 i sześć lat na zwrot świadczeń

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Kredytobiorca, który spłaca pożyczkę od kilku lat, często słyszy, że na sankcję kredytu darmowego jest już za późno. Źródłem tej obawy jest art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim, który ogranicza czas na skorzystanie z tego uprawnienia. Dwa świeże orzeczenia sądów powszechnych z października 2026 r. pokazują, jak sądy czytają ten termin i co dzieje się po złożeniu oświadczenia. Poniżej opisujemy oba, razem z zastrzeżeniami, które warto znać, zanim ktokolwiek oprze na nich decyzję.

Co mówi ustawa: rok od dnia wykonania umowy

Zgodnie z art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim, w razie naruszenia przez kredytodawcę wskazanych przepisów konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy. Katalog naruszeń obejmuje m.in. art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11 i 14-17, art. 31-33, art. 33a oraz art. 36a-36c. Mieści się w nim więc zarówno brak wymaganych informacji w umowie (np. o rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania i całkowitej kwocie do zapłaty albo o innych kosztach), jak i przekroczenie limitu pozaodsetkowych kosztów kredytu z art. 36a.

Termin wynika z art. 45 ust. 5: uprawnienie do skorzystania z sankcji wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. Ustawa nie mówi jednak wprost, co oznacza „wykonanie umowy” w przypadku kredytu spłacanego w ratach. To właśnie ten fragment jest przedmiotem sporów przed sądami. Szczegółowy opis samego mechanizmu znajdziesz na naszej stronie o sankcji kredytu darmowego.

Sąd Okręgowy w Suwałkach: rok liczony od ostatniej raty

W sprawie o sygnaturze I Ca 407/26 (uzasadnienie z 20 października 2026 r.) Sąd Okręgowy w Suwałkach oddalił apelację banku od wyroku uwzględniającego powództwo na kwotę 36 168,21 zł. Chodziło o kredyt konsolidacyjny z 4 grudnia 2018 r., którego ostatnia rata przypadała na 5 grudnia 2030 r. Kredytobiorczyni złożyła oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego 30 lipca 2025 r., a wierzytelność została następnie przelana na spółkę, która wystąpiła z pozwem. Według ustaleń sądu naruszenia dotyczyły m.in. art. 30 ust. 1 pkt 6, 7 i 10 ustawy: oprocentowania naliczanego od skredytowanej prowizji, zawyżonej RRSO i blankietowej klauzuli o zmianie opłat.

Bank podnosił dwa zarzuty czasowe. Pierwszy dotyczył rocznego terminu z art. 45 ust. 5, który jego zdaniem biegł od zawarcia umowy. Sąd uznał ten pogląd za nietrafny i przyjął, że roczny termin liczy się od daty upływu terminu płatności ostatniej z rat określonych w umowie, czyli w tym przypadku od 5 grudnia 2030 r. Skoro oświadczenie złożono w trakcie spłaty, mieściło się w terminie.

Drugi zarzut dotyczył przedawnienia roszczenia o zwrot świadczeń. Sąd wskazał, że roszczenie znajduje podstawę w przepisach o świadczeniu nienależnym (art. 405 w zw. z art. 410 § 1 k.c.), a termin przedawnienia wynosi sześć lat zgodnie z art. 118 k.c. Jego bieg, według sądu, liczy się od dnia skutecznego złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji, czyli od 30 lipca 2025 r., więc do upływu terminu było jeszcze daleko.

Trzeba przy tym dodać dwie rzeczy. Po pierwsze, źródłem jest samo uzasadnienie opublikowane w bazie SAOS, bez sentencji, a z tekstu nie wynika, czy orzeczenie jest prawomocne. Po drugie, jest to rozstrzygnięcie sądu drugiej instancji w jednej sprawie, a nie wiążąca wykładnia. Art. 118 k.c. przewiduje wprawdzie krótszy, trzyletni termin dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, jednak sąd w opisywanym uzasadnieniu tego wyjątku nie omawiał.

Sąd Rejonowy w Piszu: niedozwolona klauzula to nie to samo co SKD

Odmienny przebieg miała sprawa I C 290/26 (wyrok Sądu Rejonowego w Piszu z 6 października 2026 r.). Konsumentka zawarła 14 maja 2019 r. umowę pożyczki na 118 573,83 zł, w tym prowizja 5 916,83 zł, i spłaciła ją 27 lutego 2026 r. Pismem z 16 lutego 2026 r. skorzystała z sankcji kredytu darmowego, a następnie domagała się zwrotu 34 634,56 zł oraz ustalenia skutków sankcji. Powództwo zostało oddalone.

Sąd stwierdził, że oświadczenie złożono przed wykonaniem umowy, a więc w terminie z art. 45 ust. 5. Problem był gdzie indziej: sąd nie dopatrzył się naruszenia obowiązków informacyjnych z art. 30 ustawy, które otwierałyby drogę do sankcji. W uzasadnieniu wyraźnie rozdzielił też dwie instytucje, pisząc, że klauzula abuzywna i naruszenie obowiązku informacyjnego to odrębne kategorie naruszeń prawnych, których nie należy utożsamiać ani stosować zamiennie, a skutkiem postanowień abuzywnych nie jest sankcja kredytu darmowego.

Ta uwaga miała w wyroku znaczenie pomocnicze, bo o wyniku przesądził brak naruszeń z art. 30. Warto też odnotować, że sąd rejonowy uznał oprocentowanie skredytowanych kosztów za dopuszczalne, a sąd w Suwałkach w innym stanie faktycznym ocenił je jako naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 6. Oba orzeczenia pokazują więc, że wynik sprawy zależy od konkretnej umowy i konkretnych naruszeń, a nie od samego upływu czasu.

Co z tego wynika w praktyce

  • Termin z art. 45 ust. 5 nie jest czasem na złożenie pozwu, tylko czasem na złożenie pisemnego oświadczenia kredytodawcy. Dwa opisane orzeczenia dotyczą oświadczeń złożonych jeszcze w trakcie spłaty albo tuż przed jej zakończeniem.
  • Wykładnia pojęcia „wykonanie umowy” nie jest oczywista. Bank w sprawie z Suwałk przekonywał, że rok biegnie od zawarcia umowy, a sąd przyjął datę ostatniej raty. Przy umowach już spłaconych ryzyko upływu terminu jest zupełnie inne niż przy umowach nadal obsługiwanych.
  • Przedawnienie roszczenia o zwrot świadczeń to osobna kwestia od terminu na oświadczenie. Sąd w Suwałkach policzył je od dnia oświadczenia.
  • Same wadliwe klauzule umowne nie wystarczą. Sankcja wymaga naruszenia przepisów wymienionych w art. 45 ust. 1, a nie każda umowa z postanowieniem niekorzystnym dla konsumenta je zawiera.

Stan prawny podajemy na 6 listopada 2026 r. na podstawie tekstu jednolitego ustawy ogłoszonego w Dz.U. z 2025 r. poz. 1362. Przed podjęciem decyzji o oświadczeniu trzeba ustalić datę wykonania umowy, zakres informacji zawartych w konkretnym dokumencie i wysokość kosztów pozaodsetkowych.

Podsumowanie i kontakt

Upływ lat od zawarcia umowy nie przesądza o tym, że sankcja kredytu darmowego jest już niedostępna, ale o skuteczności decydują data wykonania umowy, treść umowy i konkretne naruszenia. Jeżeli masz umowę pożyczki lub kredytu konsumenckiego i chcesz sprawdzić, czy kredytodawca naruszył przepisy z art. 45 ust. 1, skontaktuj się z nami. Ocenimy dokumenty i termin, zanim ustalisz kolejne kroki. Więcej informacji znajdziesz na stronie Sankcja kredytu darmowego (SKD).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

POZOSTAŁE WPISY