Reforma wskaźnika WIBOR wchodzi w decydującą fazę. Ministerstwo Finansów przygotowało projekt ustawy, który ma zakazać stosowania WIBOR w nowych umowach kredytowych, a sam wskaźnik jest już w trakcie uporządkowanego wygaszania. Dla przedsiębiorców i konsumentów spłacających kredyty oparte o zmienne oprocentowanie to jedna z najważniejszych zmian na rynku finansowym najbliższych lat.
W tym artykule wyjaśniamy, co dokładnie się zmienia, na jakim etapie jest reforma, co zastąpi WIBOR oraz — co najważniejsze — co stanie się z umowami kredytowymi już zawartymi. Wskazujemy też, czego o WIBOR powiedzieć dziś nie można, mimo medialnych zapowiedzi.
Dlaczego WIBOR odchodzi do historii?
WIBOR jest tzw. kluczowym wskaźnikiem referencyjnym w rozumieniu unijnego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1011 z 8 czerwca 2016 r. (tzw. rozporządzenie BMR). Po aferach manipulacyjnych wokół wskaźników typu LIBOR Unia Europejska objęła takie indeksy ścisłym nadzorem i wymusiła ich reformę. WIBOR, którego administratorem jest GPW Benchmark S.A., od dawna był wskazywany jako wymagający zastąpienia wskaźnikiem opartym w większym stopniu na rzeczywistych transakcjach rynkowych.
Proces ten prowadzi Narodowa Grupa Robocza ds. reformy wskaźników referencyjnych — ciało o charakterze doradczym i koordynacyjnym (pod auspicjami KNF), w którym zasiadają m.in. przedstawiciele KNF, MF, NBP i sektora bankowego. Co istotne, pierwotnie docelowym wskaźnikiem miał być WIRON, jednak w 2024 r. od tego pomysłu odstąpiono — uznano go za zbyt zmienny. W grudniu 2024 r. wybrano nowy indeks z rodziny stóp overnight, któremu w styczniu 2025 r. nadano nazwę POLSTR (Polish Short Term Rate). To właśnie POLSTR, a nie WIRON, jest dziś planowanym następcą WIBOR-u.
Uporządkowane wygaszanie WIBOR-u już się rozpoczęło — administrator wskaźnika uruchomił ten proces w maju 2026 r. Konwersja rynku na nowy wskaźnik ma według zaktualizowanej mapy drogowej reformy zakończyć się do końca 2027 r. To proces wieloletni i etapowy, a nie jednorazowe „zniknięcie” wskaźnika z dnia na dzień.
Projekt MF: zakaz WIBOR w nowych umowach od 2027 r.
Najświeższy element reformy to projekt ustawy przygotowany przez Ministerstwo Finansów. Zakłada on ustawowy zakaz stosowania WIBOR w nowych umowach kredytowych. Zgodnie ze stanowiskiem Komitetu Stabilności Finansowej i KNF nowe umowy nie powinny być oparte o WIBOR od 1 stycznia 2027 r.
Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć: na dzień publikacji tego artykułu jest to projekt, a nie obowiązujące prawo. Dokument znajduje się na etapie prac legislacyjnych, a jego finalizacja planowana jest na drugą połowę 2026 r. Ostateczna treść przepisów oraz daty mogą się jeszcze zmienić w toku procesu legislacyjnego, dlatego do wszelkich kategorycznych zapowiedzi „koniec WIBOR-u” należy podchodzić z ostrożnością.
Co z kredytami opartymi o WIBOR już zawartymi?
To pytanie, które zadaje sobie większość kredytobiorców — a skala zjawiska jest ogromna. Według danych Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego (stan na koniec 2024 r.) WIBOR był podstawą oprocentowania ok. 1,66 mln umów kredytu hipotecznego oraz ok. 1,48 mln umów kredytu konsumenckiego. Dotyczy to także licznych kredytów firmowych — obrotowych, inwestycyjnych i leasingu — w których WIBOR jest powszechnie stosowaną stawką bazową.
Sama reforma nie powoduje, że istniejące umowy „znikają” lub stają się nieważne. Prawo unijne przewiduje mechanizm bezpiecznego przejścia: rozdział 4A rozporządzenia BMR (art. 23a–23c, dodany rozporządzeniem (UE) 2021/168) pozwala wyznaczyć z mocy prawa zamiennik dla wycofywanego wskaźnika, tak aby uniknąć luki w umowach. Kluczowe jest przy tym, że zamiennikowi towarzyszy tzw. spread korygujący (art. 23b rozporządzenia BMR), którego celem jest neutralizacja ekonomicznych skutków zmiany wskaźnika — zamiana ma być co do zasady neutralna, a nie okazją do podniesienia kosztu kredytu.
Projekt ustawy MF uzupełnia ten mechanizm rozwiązaniami krajowymi. Zakłada m.in., że bank będzie miał określony czas (w projekcie — dziewięć miesięcy od tzw. zdarzenia regulacyjnego) na przedstawienie kredytobiorcy propozycji zmiany umowy: przejścia na stałe oprocentowanie albo na nowy wskaźnik wraz z odpowiednią korektą. W projektowanych przepisach marża banku nie może z tego tytułu wzrosnąć, a brak odpowiedzi lub odmowa kredytobiorcy nie pozwalają bankowi wypowiedzieć umowy ani żądać wcześniejszej spłaty. Należy jednak pamiętać, że są to założenia projektu — ich ostateczny kształt poznamy dopiero po uchwaleniu ustawy.
Czy klauzulę WIBOR można podważyć w sądzie?
Reforma wskaźnika to jedno, a spór sądowy o ważność klauzul oprocentowania to zupełnie odrębna kwestia — i tu trzeba ostudzić nadzieje rozbudzane porównaniami do spraw frankowych. W wyroku z 12 lutego 2026 r. (sprawa C-471/24) Trybunał Sprawiedliwości UE potwierdził, że klauzule oprocentowania opartego o WIBOR podlegają kontroli pod kątem nieuczciwości na gruncie dyrektywy 93/13. Jednocześnie jednak Trybunał wskazał, że wymóg przejrzystości nie nakłada na bank obowiązku ujawniania samej metodologii wyliczania WIBOR — i nie przesądził, czy konkretne umowy są nieważne, pozostawiając tę ocenę sądom krajowym.
Innymi słowy: TSUE otworzył drogę do badania klauzul WIBOR, ale niczego nie unieważnił. To nie jest „wygrana wiborowiczów”. Polskie orzecznictwo jest na tym tle wyraźnie niekorzystne dla kredytobiorców — według danych Związku Banków Polskich dotychczasowe prawomocne wyroki w sprawach WIBOR zapadały w przeważającej mierze na korzyść banków, a ugruntowanej linii orzeczniczej podważającej takie umowy — analogicznej do frankowej — po prostu nie ma. To obszar wczesny i niepewny, w którym każdą sprawę trzeba oceniać indywidualnie, bez obietnic gwarantowanego wyniku.
Co zrobić już teraz?
Niezależnie od ostatecznego kształtu ustawy, warto przygotować się zawczasu. Przedsiębiorcy i konsumenci powinni przejrzeć swoje umowy kredytowe pod kątem stosowanej stawki bazowej i zasad jej zmiany, a w przypadku planowania nowego finansowania — uwzględnić, że rynek przechodzi na nowy wskaźnik. Gdy bank przedstawi propozycję zmiany umowy, nie należy podpisywać jej automatycznie: warto sprawdzić, czy proponowane warunki (wskaźnik, spread korygujący, marża) rzeczywiście odpowiadają zasadzie neutralności zmiany.
W obsłudze prawnej przedsiębiorców nasza kancelaria analizuje umowy kredytowe i leasingowe oparte o WIBOR, oceniamy proponowane przez banki aneksy w kontekście reformy wskaźników oraz doradzamy, jak zabezpieczyć interesy kredytobiorcy w okresie przejściowym.
Jeśli prowadzisz firmę lub spłacasz kredyt oparty o WIBOR i chcesz wiedzieć, co reforma oznacza w Twojej konkretnej sytuacji — skontaktuj się z Kancelarią Tabert Przyniczka. Przeanalizujemy Twoją umowę i wskażemy, na co zwrócić uwagę, zanim podpiszesz jakąkolwiek zmianę.