Jeśli korzystasz z karty kredytowej Axi Card, Net Credit lub Halvo, ta wiadomość Cię dotyczy. 15 czerwca 2026 r. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił spółkom Easy Payment oraz Fincard zarzuty naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Zdaniem regulatora opłaty pobierane za korzystanie z limitu kredytowego pełniły w rzeczywistości funkcję odsetek i pozwalały obejść ustawowy limit oprocentowania kredytu konsumenckiego.
W tym artykule wyjaśniamy, na czym polega zarzucany mechanizm, jakie przepisy mógł naruszyć i co w praktyce mogą zrobić posiadacze tych kart.
Co zarzuca UOKiK spółkom Easy Payment i Fincard?
Zarzuty objęły dwie spółki i trzy produkty. Easy Payment odpowiada za kartę Axi Card. Fincard stoi za kartami Net Credit oraz Halvo. Według komunikatu UOKiK obie firmy stosowały wariant tego samego modelu: pobierały odsetki na maksymalnym dopuszczalnym poziomie, a obok nich naliczały dodatkowe opłaty za obsługę karty i udostępnienie limitu kredytowego.
Kluczowy jest sposób naliczania tych opłat. Nie były one stałą, z góry określoną kwotą, lecz rosły wraz z wysokością wykorzystanego zadłużenia. Im więcej konsument pożyczył, tym wyższa była opłata. Zdaniem UOKiK taka konstrukcja sprawia, że opłata zachowuje się jak odsetki, mimo że formalnie nazwano ją inaczej.
Na czym polega mechanizm „ukrytych odsetek”?
Prawo ogranicza, ile może kosztować kredyt konsumencki. Istnieje ustawowy limit odsetek maksymalnych, którego pożyczkodawca nie może przekroczyć. Gdy firma naliczy odsetki na maksymalnym poziomie, nie może już zgodnie z prawem pobrać od tej samej kwoty dodatkowego wynagrodzenia, które de facto również jest odsetką.
Na tym właśnie polega zarzut UOKiK. Konsument widział na umowie dopuszczalne odsetki oraz „opłatę za usługę”, więc wydawało się, że wszystko mieści się w granicach prawa. Tymczasem realny koszt korzystania z limitu — odsetki powiększone o opłatę rosnącą wraz z długiem — przekraczał dopuszczalny pułap oprocentowania. Opłata była, w ocenie regulatora, ukrytymi odsetkami.
Warto dodać, że ustawa o kredycie konsumenckim odrębnie ogranicza także koszty pozaodsetkowe. Maksymalna wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu (MPKK) wynika z art. 36a tej ustawy i jest liczona według wzoru zależnego od kwoty i okresu kredytu, z górnym pułapem 45% całkowitej kwoty kredytu. To jednak odrębny mechanizm — w sprawie kart UOKiK koncentruje się na obejściu limitu samego oprocentowania.
Jakie przepisy są w grze?
Postępowanie UOKiK dotyczy praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów. Zgodnie z art. 24 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów zakazane jest stosowanie praktyk godzących w zbiorowe interesy konsumentów, a ust. 2 tego przepisu definiuje taką praktykę jako sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami zachowanie przedsiębiorcy.
Na tym etapie to wciąż zarzuty — spółki mogą się bronić, a postępowanie nie zostało zakończone. Jeśli jednak Prezes UOKiK wyda decyzję stwierdzającą naruszenie, może nałożyć karę pieniężną. Jej podstawą jest art. 106 ust. 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, który pozwala wymierzyć karę do 10% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary.
Czy można odzyskać nadpłacone koszty?
Stanowisko regulatora ma znaczenie szersze niż samo postępowanie administracyjne. Wzmacnia pozycję konsumentów w indywidualnych sprawach cywilnych o zwrot nadpłaconych kosztów. Jeżeli postanowienia umowy w części dotyczącej spornych opłat są sprzeczne z prawem, mogą być nieważne — zgodnie z art. 58 § 1 Kodeksu cywilnego czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Świadczenie spełnione na podstawie nieważnego postanowienia jest świadczeniem nienależnym w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. i podlega zwrotowi.
Istotny jest termin przedawnienia. Po nowelizacji Kodeksu cywilnego z 2018 r. ogólny termin przedawnienia wynosi sześć lat (art. 118 k.c.), a nie trzy. Trzyletni termin zarezerwowany jest dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej — czyli raczej dla strony przedsiębiorcy niż konsumenta. Roszczenie konsumenta o zwrot nienależnie pobranych kosztów przedawnia się więc co do zasady po sześciu latach.
Dodatkowo, zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawach konsumenckich (m.in. wyrok w sprawach połączonych C-776/19 do C-782/19), bieg terminu przedawnienia roszczeń konsumenta nie powinien rozpoczynać się od daty zawarcia umowy czy spełnienia świadczenia, jeżeli konsument w tym momencie nie wiedział i nie mógł rozsądnie wiedzieć o wadliwości postanowienia. To kolejny argument na korzyść konsumentów.
Podsumowanie
UOKiK postawił zarzuty Easy Payment (karta Axi Card) oraz Fincard (karty Net Credit i Halvo). Zarzut sprowadza się do tego, że opłaty za korzystanie z limitu były ukrytymi odsetkami, które pozwalały obejść ustawowy limit oprocentowania kredytu konsumenckiego. Sprawa jest na etapie postępowania — ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Niezależnie od jej wyniku argumentacja regulatora otwiera drogę do indywidualnych roszczeń o zwrot nadpłaconych kosztów.
Jeśli korzystasz lub korzystałeś z którejś z tych kart, warto zebrać pełną historię transakcji i sprawdzić, czy naliczane opłaty kwalifikują się do zwrotu. Pomagamy konsumentom dochodzić roszczeń wynikających z wadliwych umów kredytu konsumenckiego — w tym w sprawach sankcji kredytu darmowego. Skontaktuj się z nami — bezpłatnie przeanalizujemy Twoją umowę.