Od 8 lipca 2026 r. obowiązuje nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (Dz.U. 2026 poz. 473), o której media piszą jako o wprowadzeniu „nowego wykroczenia” za obejście przepisów przy zawieraniu umów cywilnoprawnych. To sformułowanie jest nieprecyzyjne i może wprowadzać przedsiębiorców w błąd co do skali zmiany. Zakaz zastępowania umowy o pracę umową cywilnoprawną istnieje w polskim prawie od dawna — to, co faktycznie zmienia się od 8 lipca, to wysokość kar oraz nowe narzędzia kontrolne PIP. Poniżej wyjaśniamy, co jest w tej reformie rzeczywiście nowe, a co jest tylko zaostrzeniem już obowiązujących przepisów.
Dwa różne mechanizmy, które media często mylą
Ustawa z 11 marca 2026 r. nowelizuje jednocześnie ustawę o Państwowej Inspekcji Pracy, Kodeks pracy i kilka innych aktów proceduralnych — to spory pakiet zmian, ale w praktyce dla przedsiębiorcy korzystającego z B2B i zlecenia liczą się dwie odrębne rzeczy, które w doniesieniach prasowych bywają traktowane jako jedno zjawisko.
Pierwsza — to nowe uprawnienie administracyjne okręgowego inspektora pracy: możliwość wydania decyzji stwierdzającej istnienie stosunku pracy, jeżeli pracodawca nie wykona wcześniejszego polecenia usunięcia naruszeń. To środek nadzorczy, nie kara — ale skutki prawne (w tym wobec ZUS i podatków) powstają już od dnia wydania decyzji, z mocą retroaktywną do dnia rozpoczęcia kontroli. Prawomocny wyrok sądu pracy, do którego pracodawca może się odwołać, jest potrzebny dopiero wtedy, gdy pracodawca chce zablokować wykonalność decyzji — sama decyzja obowiązuje bez czekania na wyrok.
Druga — to zmiany w Kodeksie pracy dotyczące kar za wykroczenia przeciw prawom pracownika. To one są przedmiotem tego artykułu.
Czyn, o który chodzi, nie jest nowy
Artykuł 281 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy penalizuje zawarcie umowy cywilnoprawnej w warunkach, w których zgodnie z art. 22 § 1 k.p. powinna być zawarta umowa o pracę — czyli sytuację, w której współpraca ma charakter podporządkowania: praca jest wykonywana pod kierownictwem pracodawcy, w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym, za wynagrodzeniem. Ten zakaz obowiązuje od lat i nowelizacja z 11 marca 2026 r. go nie tworzy — ona wyłącznie podwyższa sankcję za jego naruszenie. Nie zmienia się też treść art. 22 § 1¹ i § 1² k.p., które od dawna zakazują zastępowania umowy o pracę inną umową przy zachowaniu tych samych warunków wykonywania pracy.
Co faktycznie się zmienia od 8 lipca 2026 r.
Nowelizacja podwaja granice grzywny za czyn z art. 281 § 1 pkt 1 k.p.: z dotychczasowych 1000–30 000 zł na 2000–60 000 zł. Analogicznie rośnie grzywna za czyn z art. 281 § 2 k.p. — z 1500–45 000 zł na 3000–90 000 zł. To realne, dwukrotne zaostrzenie odpowiedzialności finansowej pracodawcy za ten sam, wieloletni zakaz.
Grzywny te orzeka sąd rejonowy (wydział karny) w postępowaniu w sprawach o wykroczenia, na wniosek o ukaranie złożony przez inspektora PIP jako oskarżyciela publicznego. Inspektor może nałożyć grzywnę w drodze mandatu bez postępowania sądowego, a ta sama nowelizacja podwyższa jednocześnie limit mandatowy — ze standardowych 2000 zł (5000 zł przy powtarzających się naruszeniach) do 5000 zł jako limitu podstawowego, a przy recydywie nawet do 10 000 zł. Każda wyższa kara wymaga już skierowania wniosku o ukaranie do sądu. To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne: przy drobniejszych naruszeniach sprawa może się zakończyć na etapie kontroli, przy poważniejszych — trzeba liczyć się z odrębnym, dłuższym postępowaniem sądowym.
Nowelizacja dodaje też odrębny, rzeczywiście nowy czyn — art. 281 § 1 pkt 1b k.p. — polegający na naruszeniu zakazu niekorzystnego traktowania pracownika z powodu wydania wobec niego decyzji stwierdzającej istnienie stosunku pracy. To jedyny element tej nowelizacji, który można nazwać nowym typem wykroczenia w ścisłym sensie, a nie tylko zaostrzeniem istniejącej sankcji.
Dlaczego rozróżnienie ma znaczenie praktyczne
Dla przedsiębiorcy korzystającego z umów B2B lub zlecenia różnica między „nowym wykroczeniem” a „podwyższeniem starej kary” nie jest tylko semantyczna. Jeśli współpraca z danym kontraktorem była zgodna z prawem przed 8 lipca 2026 r., pozostaje zgodna z prawem po tej dacie — nowelizacja nie zmienia definicji stosunku pracy i nie penalizuje niczego, co wcześniej było dopuszczalne. Ryzyko finansowe rośnie wyłącznie tam, gdzie współpraca już wcześniej nosiła znamiona zatrudnienia pracowniczego — podporządkowanie, wyznaczone godziny i miejsce pracy, brak realnej samodzielności kontraktora — a strony nazwały to umową cywilnoprawną.
W praktyce oznacza to, że warto zweryfikować rzeczywisty sposób wykonywania umów B2B i zleceń w firmie, niezależnie od treści samej umowy. Inspektor pracy, oceniając charakter współpracy, bierze pod uwagę faktyczny sposób jej wykonywania — nie nazwę, jaką strony nadały kontraktowi.
Co warto sprawdzić w swojej organizacji
Przed 8 lipca 2026 r. i po tej dacie kryteria oceny współpracy są identyczne — zmienia się tylko wysokość ewentualnej sankcji. Warto przejrzeć umowy B2B i zlecenia pod kątem tego, czy kontraktor faktycznie ponosi ryzyko gospodarcze i decyduje o sposobie wykonywania zadań, czy raczej podlega bieżącym poleceniom, harmonogramowi i kontroli analogicznej do etatowej. W praktyce inspektorzy i sądy zwracają uwagę przede wszystkim na to, czy kontraktor może swobodnie zlecić wykonanie zadania innej osobie, czy ponosi odpowiedzialność i ryzyko gospodarcze za rezultat, oraz czy jego praca jest zorganizowana i nadzorowana w sposób typowy dla stosunku pracy. Ten ostatni element bywa mylący przy stanowiskach kierowniczych, zadaniowym czasie pracy czy pracy zdalnej — tam bieżące, dosłowne wydawanie poleceń bywa iluzoryczne, a mimo to orzecznictwo Sądu Najwyższego dopuszcza tzw. podporządkowanie autonomiczne: respektowanie ustalonych zasad organizacyjnych i odpowiedzialność za samodzielnie podejmowane decyzje też może świadczyć o stosunku pracy. To właśnie te elementy, a nie nazwa umowy, decydują o tym, czy dana współpraca może zostać uznana za stosunek pracy — a od 8 lipca 2026 r. koszt błędnej kwalifikacji jest dwa razy wyższy niż wcześniej.
Jeśli prowadzisz firmę korzystającą ze współpracowników na zasadach B2B lub zlecenia i chcesz sprawdzić, czy stosowane umowy są bezpieczne w świetle aktualnych przepisów, zespół kancelarii Tabert Przyniczka pomoże zweryfikować dokumentację i realny sposób współpracy. Więcej o naszym wsparciu dla przedsiębiorców: tabert.pl/przedsiebiorcy.