Fala upałów wraca każdego lata, a wraz z nią to samo pytanie od pracowników i pracodawców: czy przy 35 stopniach w hali albo w biurze w ogóle wolno pracować? Odpowiedź jest mniej intuicyjna, niż sugerują nagłówki. Polskie prawo pracy nakłada dziś na pracodawcę konkretne obowiązki związane z wysoką temperaturą, ale nie zna twardej górnej granicy temperatury, powyżej której pracę trzeba przerwać. To ma się zmienić — jednak na razie mówimy o projekcie, nie o obowiązującym przepisie.
W tym artykule oddzielamy stan faktyczny od zapowiedzi: co pracodawca musi zapewnić w upał już teraz, gdzie kończą się jego obowiązki, i co realnie szykuje planowana nowelizacja przepisów BHP na 2027 rok.
Co pracodawca musi zapewnić w upał już dziś
Obowiązki związane z pracą w wysokiej temperaturze wynikają z kilku obowiązujących aktów. Najbardziej praktyczny to obowiązek zapewnienia napojów profilaktycznych. Reguluje go rozporządzenie Rady Ministrów z 28 maja 1996 r. w sprawie profilaktycznych posiłków i napojów (Dz.U. 1996 nr 60 poz. 279). Zgodnie z jego § 4 pracodawca ma obowiązek nieodpłatnie zapewnić napoje między innymi:
- przy pracy na otwartej przestrzeni w temperaturze powyżej 25°C (a także poniżej 10°C),
- na stanowiskach, na których temperatura spowodowana warunkami atmosferycznymi przekracza 28°C,
- przy pracy w warunkach gorącego mikroklimatu (wskaźnik obciążenia cieplnego WBGT powyżej 25°C).
Napoje muszą być dostępne w ilości zaspokajającej potrzeby pracowników, przez całą zmianę i nieodpłatnie — rozporządzenie wprost wyklucza wypłatę ekwiwalentu pieniężnego zamiast napojów. Koszt w całości obciąża pracodawcę.
Drugie źródło obowiązków to rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (tekst jednolity: Dz.U. 2003 nr 169 poz. 1650). Nakazuje ono między innymi zapewnienie wymiany powietrza i odpowiedniej wentylacji, zabezpieczenie okien i świetlików przed nadmiernym operowaniem promieni słonecznych oraz ochronę pomieszczeń przed niekontrolowanym napływem ciepła. Co istotne, przepis ten określa jedynie minimalne temperatury w pomieszczeniach pracy (nie niższą niż 14°C, a przy lekkiej pracy fizycznej i w biurach nie niższą niż 18°C) — nie ustanawia żadnego maksimum.
Ramę dla wszystkich tych obowiązków wyznacza Kodeks pracy: art. 207 czyni pracodawcę odpowiedzialnym za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie, art. 226 nakłada obowiązek oceny i udokumentowania ryzyka zawodowego oraz poinformowania o nim pracowników, a art. 232 stanowi podstawę obowiązku zapewnienia posiłków i napojów profilaktycznych w warunkach szczególnie uciążliwych.
Czy istnieje temperatura, w której pracować nie wolno?
To pytanie pada najczęściej — i tu wiele osób jest zaskoczonych. W obowiązującym prawie nie ma powszechnego górnego limitu temperatury, po którego przekroczeniu praca byłaby zakazana lub musiała zostać wstrzymana. Przepisy BHP ustalają wyłącznie temperatury minimalne. Upał uruchamia obowiązki organizacyjne i zapewnienie napojów, ale nie daje pracodawcy ani pracownikowi automatycznej podstawy do przerwania pracy „bo jest za gorąco”.
Odrębne, ostrzejsze zasady obowiązują natomiast wobec grup szczególnie chronionych. Przykładem jest zakaz dotyczący pracowników młodocianych: rozporządzenie Rady Ministrów z 19 czerwca 2023 r. w sprawie wykazu prac wzbronionych młodocianym (Dz.U. 2023 poz. 1240) nie pozwala zatrudniać ich przy pracach w pomieszczeniach, w których temperatura powietrza przekracza 30°C, a wilgotność względna przekracza 65%.
Pracownikowi pozostaje ponadto ogólne prawo z art. 210 Kodeksu pracy: po uprzednim zawiadomieniu przełożonego może powstrzymać się od wykonywania pracy, gdy warunki nie odpowiadają przepisom BHP i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla jego zdrowia lub życia. To jednak narzędzie wyjątkowe, oceniane indywidualnie — nie jest to „prawo do wolnego przy 30 stopniach”.
Co zmieni planowana nowelizacja przepisów BHP
Głośne zapowiedzi o „zakazie pracy w upale od 2027 roku” odnoszą się do projektu rozporządzenia przygotowanego w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, który ma zmienić wspomniane rozporządzenie o ogólnych przepisach BHP z 1997 r. (przez dodanie nowego § 30a). Trzeba to jasno powiedzieć: to jeszcze nie jest obowiązujące prawo. Projekt znajduje się w Rządowym Procesie Legislacyjnym — po etapie konsultacji i opiniowania, ale bez uchwalenia i bez ostatecznego podpisu. Nie ma też żadnej dyrektywy unijnej, która nakazywałaby wprowadzenie limitów temperatur — to inicjatywa krajowa.
Kierunek zmian jest natomiast czytelny. Projekt przewiduje wprowadzenie progów temperatury powiązanych z konkretnymi obowiązkami:
- 28°C w pomieszczeniu (25°C przy pracy fizycznej) — próg, po którego przekroczeniu pracodawca musiałby zastosować środki techniczne lub organizacyjne: chłodzenie, wentylację, dodatkowe przerwy, skrócenie czasu ekspozycji, nawodnienie;
- 32°C na otwartej przestrzeni przy pracy ciężkiej — próg wstrzymania pracy;
- 35°C w pomieszczeniu — proponowana temperatura maksymalna, powyżej której praca nie mogłaby być wykonywana.
Planowana data wejścia w życie to 1 stycznia 2027 r., ale jest ona orientacyjna — wynika z ustaleń na etapie konsultacji, a nie z uchwalonego aktu. Dopóki projekt nie przejdzie dalszych etapów legislacyjnych, żaden z tych progów nie wiąże pracodawców.
Jak przygotować firmę na upały i na nadchodzące zmiany
Niezależnie od losów projektu, kilka kroków warto wykonać już teraz:
- Zaktualizuj ocenę ryzyka zawodowego o czynnik obciążenia termicznego — to obowiązek z art. 226 k.p., a jednocześnie najlepszy dowód należytej staranności pracodawcy w razie kontroli PIP.
- Zapewnij napoje i warunki techniczne zgodnie z obowiązującymi progami 25°C i 28°C — brak napojów profilaktycznych to realne ryzyko sankcji, nie teoria.
- Zorganizuj czas pracy pod kątem upałów: wcześniejszy start zmiany, dodatkowe przerwy, rotacja stanowisk najbardziej narażonych na słońce.
- Śledź projekt § 30a, ale nie wdrażaj jego progów jako obowiązujących — do czasu uchwalenia pozostają one planem.
Podsumowanie
Dziś pracodawca musi w upał przede wszystkim zapewnić napoje profilaktyczne, odpowiednią wentylację i ochronę przed słońcem oraz zaktualizować ocenę ryzyka — ale nie istnieje temperatura, przy której prawo nakazuje przerwać pracę ogółowi pracowników. Zapowiadany limit 35°C i próg wstrzymania to na razie projekt, którego wejście w życie zaplanowano orientacyjnie na 2027 rok. Rozdzielenie tego, co obowiązuje, od tego, co dopiero się szykuje, pozwala uniknąć zarówno zaniechań, jak i wdrażania przepisów, które jeszcze nie weszły w życie.
Kancelaria Tabert Przyniczka wspiera pracodawców w audycie obowiązków BHP i dostosowaniu organizacji pracy do sezonowych warunków — w ramach obsługi prawnej przedsiębiorców. Jeśli chcesz sprawdzić, czy Twoja firma spełnia aktualne wymogi i jak przygotować ją na planowane zmiany, skontaktuj się z naszym zespołem — ocenimy ryzyko i wskażemy, co wymaga korekty przed kolejną kontrolą.