Blog

Zlecenie czy umowa o pracę? PIP wydaje decyzje, a Główny Inspektor Pracy ocenia umowy B2B

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Od 8 lipca 2026 r. Państwowa Inspekcja Pracy dysponuje narzędziem, jakiego wcześniej nie miała: może samodzielnie, w drodze decyzji administracyjnej, stwierdzić, że umowa zlecenia albo kontrakt B2B w rzeczywistości ukrywa stosunek pracy. Do tej pory ustalenie tego wymagało wyroku sądu pracy. Zmianę wprowadziła ustawa z 11 marca 2026 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2026 r. poz. 473). Dla przedsiębiorców, którzy budują zespoły w oparciu o współpracę B2B lub umowy zlecenia, to zmiana zasad gry — i moment, żeby sprawdzić, czy stosowane umowy wytrzymają kontrolę.

Decyzja administracyjna zamiast pozwu do sądu

Nowy art. 11 ust. 1 pkt 7a ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy daje inspektorowi kompetencję do stwierdzenia w drodze decyzji istnienia stosunku pracy w sytuacji, gdy strony zawarły umowę cywilnoprawną, a faktyczne warunki wykonywania pracy odpowiadają cechom stosunku pracy z art. 22 § 1 Kodeksu pracy — a więc pracy podporządkowanej, wykonywanej osobiście, pod kierownictwem pracodawcy, w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym. Warunkiem wydania takiej decyzji jest wcześniejsze niewykonanie polecenia inspektora dotyczącego usunięcia nieprawidłowości. Od decyzji przysługuje odwołanie, ale rozpatruje je sąd pracy w nowym trybie szczególnym — nie klasyczne powództwo, tylko kontrola już wydanej decyzji administracyjnej.

To odwraca dotychczasowy ciężar procesowy. Wcześniej to pracownik — albo inspekcja w jego imieniu — musiał wytoczyć powództwo o ustalenie stosunku pracy i przejść przez cały proces sądowy. Teraz punktem wyjścia jest decyzja PIP, a przedsiębiorca, który się z nią nie zgadza, musi ją zaskarżyć.

Interpretacja indywidualna — sprawdź umowę, zanim zrobi to inspektor

Tej samej nowelizacji zawdzięczamy drugie narzędzie: interpretację indywidualną Głównego Inspektora Pracy (nowy art. 14b ustawy o PIP). Przedsiębiorca albo osoba wykonująca pracę może złożyć wniosek o ocenę, czy opisana relacja — istniejąca albo dopiero planowana — powinna być umową o pracę, czy może pozostać zleceniem lub kontraktem B2B. GIP ma na odpowiedź 30 dni, opłata wynosi 40 zł, a interpretacja jest wydawana w formie decyzji.

Interpretacja nie wiąże wnioskodawcy — może się z nią nie zgodzić i działać inaczej — ale chroni go przed sankcjami w zakresie, w jakim rzeczywiście się do niej zastosował. Wiąże za to organy Państwowej Inspekcji Pracy, więc jeśli inspektor w innej sprawie oceni analogiczny stan faktyczny inaczej niż wcześniejsza interpretacja, będzie musiał się z tego wytłumaczyć. Interpretacje są publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej po usunięciu danych identyfikujących strony, a każda z nich trafia też do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Piekarnia jako pierwszy poligon doświadczalny

Pierwsze wnioski i pierwsze interpretacje pokazują już, jak GIP podchodzi do oceny konkretnych stanów faktycznych. Interpretacje nr 7 i nr 8, wydane na wniosek złożony 20 lipca 2026 r., dotyczyły tego samego pracodawcy — piekarni — ale dwóch różnych grup osób współpracujących na podstawie umów zlecenia.

W interpretacji nr 7 GIP ocenił relację ze studentami zatrudnionymi przy sprzedaży i produkcji i uznał, że powinna to być umowa o pracę. Decydujące znaczenie miało to, że pracodawca na bieżąco, w zależności od potrzeb, wyznaczał im zakres obowiązków — a to, zdaniem inspekcji, świadczy o podporządkowaniu organizacyjnym typowym dla stosunku pracy, a nie o samodzielnym wykonywaniu zlecenia.

W interpretacji nr 8, dotyczącej kierowców tej samej piekarni, GIP doszedł do przeciwnego wniosku — zlecenie uznano za prawidłowe. Zaważyły inne okoliczności: możliwość wyznaczenia zastępstwa, samodzielne decydowanie o własnej dyspozycyjności oraz brak obowiązku przyjęcia każdego zleconego kursu.

Te dwie interpretacje, wydane niemal jednocześnie i dotyczące tego samego przedsiębiorcy, dobrze pokazują, że ocena nie jest automatyczna — liczy się konkretny sposób organizacji współpracy, a nie sama nazwa umowy czy branża. Według dostępnych zestawień do końca sierpnia 2026 r. GIP zdążył wydać już dziewięć interpretacji indywidualnych, z czego tylko cztery potwierdziły stanowisko wnioskodawcy jako zgodne z prawem — pozostałe wskazywały na konieczność zmiany formy współpracy na umowę o pracę.

Na co patrzy inspekcja

Z dotychczasowych interpretacji i z samego brzmienia art. 22 § 1 Kodeksu pracy wyłania się zestaw pytań, które warto sobie zadać przy każdej umowie zlecenia czy kontrakcie B2B. Kto i jak często wyznacza zakres zadań — czy robi to zleceniodawca na bieżąco, czy strony ustaliły go raz, w umowie? Czy współpracownik może wyznaczyć zastępstwo, czy musi świadczyć osobiście? Czy ponosi realne ryzyko gospodarcze własnej działalności, czy jego sytuacja niczym nie różni się od etatowca? Czy ma swobodę odmowy zadania, czy jest zintegrowany z bieżącym procesem firmy tak jak pracownik na etacie? Im więcej odpowiedzi wskazuje na podporządkowanie i brak samodzielności, tym większe ryzyko, że kontrola PIP — albo wniosek złożony przez samego współpracownika — zakończy się decyzją o przekwalifikowaniu.

Co grozi za utrzymywanie pozornej umowy

Nowelizacja jednocześnie podniosła grzywny za wykroczenia przeciwko prawom pracownika związane z zawieraniem umów cywilnoprawnych w warunkach, w których powinna być zawarta umowa o pracę (art. 281–283 Kodeksu pracy) — z dotychczasowych 1000–30 000 zł do 2000–60 000 zł, a w przypadkach kwalifikowanych z 1500–45 000 zł do 3000–90 000 zł. Do tego dochodzi ryzyko żądania zaległych składek ZUS i podatku za okres, w którym relacja faktycznie miała cechy stosunku pracy.

Ustawodawca przewidział jednak rozwiązanie przejściowe: podmiot, który zawarł umowę cywilnoprawną przed 8 lipca 2026 r., spełniającą cechy stosunku pracy, i który w ciągu 12 miesięcy od wejścia w życie ustawy — czyli do 8 lipca 2027 r. — dobrowolnie doprowadzi do stanu zgodnego z prawem przez zawarcie umowy o pracę, nie poniesie odpowiedzialności za wykroczenie z art. 281 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy. To realne okno na uporządkowanie umów bez sankcji karnej — dotyczy jednak wyłącznie tej jednej odpowiedzialności i nie zwalnia automatycznie z zaległości składkowych.

Co zrobić już teraz

Dla przedsiębiorców korzystających z B2B i zlecenia oznacza to jedno: warto zweryfikować obowiązujące umowy, zanim zrobi to inspektor albo sam współpracownik, składając wniosek o interpretację. Przegląd praktyki wykonywania umów — nie tylko ich treści — pozwala ocenić realne ryzyko przekwalifikowania i, jeśli jest taka potrzeba, skorzystać z przejściowego okresu bez sankcji karnej do 8 lipca 2027 r.

Zajmujemy się oceną ryzyka umów B2B i zlecenia oraz przygotowaniem firm na kontrolę PIP — sprawdź, jak możemy pomóc w obsłudze prawnej przedsiębiorców.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

POZOSTAŁE WPISY